12 lutego 2021 Udostępnij

Opinia eksperta na temat oleju palmowego

Jest tak wiele plotek na temat oleju palmowego: podobno ma dużo tłuszczów trans, nie jest wchłaniany, powoduje raka i wiele innych strasznych historii. Zawodowy inżynier chemik i autorka popularnego bloga o żywności i technologii, Olga Kosnikova, w swoim wywiadzie postanowiła poruszyć temat oleju palmowego z naukowego punktu widzenia.

Sprawdź promocje na zdrowe produkty z gazetki Tesco!

Olej palmowy i tłuszcze trans

Czy to prawda, że olej palmowy jest pełen tłuszczów trans? Okazuje się, że to czysta fikcja. Aby mieć pewność, trzeba zrozumieć, czym są tłuszcze trans i skąd się biorą w naszej żywności? Pewna ilość tłuszczów trans zawsze znajduje się w tłuszczach zwierzęcych ze względu na naturę przewodu pokarmowego, a procent takich tłuszczów trans jest dość trudny do kontrolowania. W końcu nie zabronilibyśmy krowie produkować ich w jej ciele, prawda? Tłuszcze roślinne, z drugiej strony, naturalnie nie zawierają tłuszczów trans. Pojawiają się one jednak, gdy ciekły olej roślinny poddawany jest procesowi uwodornienia lub sztucznego zestalenia. To właśnie tłuszcze stałe są potrzebne przemysłowi spożywczemu. I tu właśnie olej palmowy staje się niezastąpiony: jest on nie tylko naturalnym olejem roślinnym, ale jest z natury półstały. Oznacza to, że nie zawiera tłuszczów trans i nie wymaga dodatkowej obróbki, w wyniku której powstają tłuszcze trans. Dlatego odpowiedź jest jednoznaczna: olej palmowy nie zawiera tłuszczów trans, co więcej, to właśnie dzięki olejowi palmowemu można produkować produkty bez tłuszczów trans.

Ale co w takim razie jest w oleju palmowym?

Olga Kosnikova ujawniła skład tego rewelacyjnego produktu. I ten skład jest absolutnie wyjątkowy, tak jak w innych tłuszczach. Olej palmowy zawiera co prawda tłuszcze nasycone, ale jest ich znacznie mniej niż w maśle, którego nikt się nie boi. Ponadto olej palmowy jest również bogaty w tłuszcze nienasycone, w tym omega-6 i omega-9. Dokładnie takie same proporcje pożytecznych "omeg" można znaleźć w oliwie z oliwek. Oczywiście w każdym tłuszczu patrzymy przede wszystkim na jego skład, ale jest on również źródłem witamin. W oleju palmowym można znaleźć witaminy takie jak E, A, K i D. Warto zauważyć, że olej palmowy nie zawiera w swoim składzie żadnych znanych substancji rakotwórczych.

Czy otrzymujemy te wszystkie korzyści?

Inna popularna fałszywa plotka dotyczy faktu, że olej palmowy nie jest wchłaniany przez ludzkie ciało. To też jest fikcja. Olga Kosnikova wyjaśnia, że nasz organizm przyswaja każdy tłuszcz. I nie zależy to od temperatury topnienia tłuszczu czy temperatury naszego ciała, ale od specjalnych enzymów zawartych w soku żołądkowym: lipazy. To właśnie lipaza rozkłada tłuszcze, które spożywamy. Dlatego nie należy się obawiać, że olej palmowy utknie w żołądku jak gruda, ponieważ jest on trawiony nawet lepiej niż masło, do którego wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni. I z pewnością nie zatka naczyń krwionośnych niestrawionymi grudkami; to coś z dziedziny science fiction, ponieważ nie ma możliwości, aby niestrawione jedzenie dostało się do naszych naczyń krwionośnych.

Ale za co tak bardzo szkaluje się olej palmowy?

Niestety, głównym powodem niechęci do oleju palmowego było pojawienie się na rynku zafałszowań mlecznych. Ale i tu warto przyjrzeć się bliżej. I pierwsza rzecz, którą należy zrozumieć: substytuty tłuszczu mlecznego nie są synonimem oleju palmowego. Zamienniki takie mogą być wykonane z dowolnego oleju roślinnego - rzepakowego, kukurydzianego, kokosowego, słonecznikowego i innych. Jednocześnie produkty z MLC nie będą szkodliwe, a wręcz przeciwnie, mogą być nawet zdrowsze - oleje roślinne nie mają bowiem cholesterolu i tłuszczów trans. Ale zdecydowanie powinien być tańszy. Ale pozbawieni skrupułów producenci próbują sprzedawać go po wysokiej cenie produktów mlecznych, co jest złe i niedopuszczalne. Człowiek powinien wybrać co kupić - roślinne czy zwierzęce, droższe czy tańsze, tłuszcz mleczny czy MAM. Jednak fakt, że na półkach sklepowych znajduje się zafałszowany produkt, nie czyni oleju palmowego szkodliwym, i to też należy zrozumieć. Zatem zamiast walczyć z najbardziej rozpowszechnionym olejem roślinnym, powinniśmy skupić się na walce z producentami, którzy oszukują swoich konsumentów.

Redakcja

farmactive.pl